
Styczeń to już prawdziwa zima, podczas której – przynajmniej zdaniem znacznej części działkowców – nie ma na działce niczego do zrobieni, można co najwyżej pójść tam na spacer.
Nic bardziej mylnego.

Styczeń to już prawdziwa zima, podczas której – przynajmniej zdaniem znacznej części działkowców – nie ma na działce niczego do zrobieni, można co najwyżej pójść tam na spacer.
Nic bardziej mylnego.