Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców w Koszalinie

logo Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców Koszalin

ul. Sezamkowa 16

75-643 Koszalin

Email

koszalin@pzd.pl

Telefon - Sekretariat

94 342 49 84

Mamy w tym roku wyjątkowo ciepłą jesień, za chwilę przywita nas jednak listopad i nadejdzie czas na to, aby zadbać o należyte zabezpieczenie naszej działki na okres zimowy – zarówno przed wiatrem, mrozem, opadami śniegu, jak i przed nieproszonymi gośćmi.

Korzystając z obecnej sprzyjającej aury możemy przeprowadzić wapnowanie gleby, jesień to najlepszy termin dla tego zabiegu. Odkwaszanie ze względu na specyfikę gleb w Polsce zalecane jest corocznie, warto jednak dla pewności skontrolować uprzednio odczyn (pH) gleby na naszych zagonach. Pamiętajmy, żeby nawozu wapniowego nie zostawiać rozsypanego luźno na powierzchni, tylko dobrze wymieszać go z gruntem.

W Rodzinnych Ogrodach Działkowych ze względu na często słabo zabezpieczone instalacje przyjęła się praktyka wyłączania dostaw wody na zimę, zatem po jej wyłączeniu trzeba na działce otworzyć wszystkie zawory wodne, tak by woda swobodnie wypłynęła z instalacji wodociągowej i nie spowodowała jej uszkodzeń podczas mrozów.

Chroniąc młode rośliny oraz gatunki wrażliwe przed spadkami temperatury pamiętajmy o tym, żeby nie stosować ciemnych okryć ani materiałów nie przepuszczających powietrza (czarna geowłóknina, folia). Do okryć zimowych stosujmy naturalne materiały, takie jak chochoły ze słomy, stroisz z gałązek drzew iglastych, liście (zdrowe), igliwie, torf, ziemię ogrodową, lub agrowłókninę zimową (białą).

Młode drzewka warto zabezpieczyć przed ogryzaniem przez zwierzęta, owijając je falistym papierem bądź specjalną siatką, można ją nabyć w sklepach ogrodniczych.

Róże kopczykujemy ziemią, torfem, liśćmi na wysokość ok. 20 cm, a odmiany pnące przyginamy do ziemi i również przykrywamy glebą lub torfem.

Jeżeli mamy na działce kolumnowe iglaki, to warto zabezpieczyć je przed obfitymi opadami śniegu – tak na wszelki wypadek, gdyż w ostatnich latach w naszym regionie opadów śniegu nie mieliśmy prawie wcale. Iglaki zabezpieczamy owijając je dookoła sznurkiem lub taśmą w taki sposób, aby gałązki były podniesione do góry a drzewko przyjęło kształt wrzecionowaty. Zabieg ten zapobiegnie zdeformowaniu lub wyłamaniu gałęzi w przypadku obfitych opadów i zalegania mokrego, ciężkiego śniegu.

Nasze drzewa owocowe również wymagają ochrony – przede wszystkim powinniśmy usunąć pozostałe na gałązkach mumie, czyli zdeformowane, zaschnięte owoce. Mumie owoców zbieramy również z podłoża pod drzewami, usuwamy z działki albo zakopujemy.

Obecność mumii wskazuje na obecność patogena grzybowego powodującego brunatną zgniliznę, co powoduje konieczność przeprowadzenia oprysków ochronnych na wiosnę. Jeśli na brzoskwiniach i nektarynach stwierdziliśmy latem porażenie drzewek innym grzybem powodującym kędzierzawość liści brzoskwini, to jeszcze w tym roku, zaraz po opadnięciu liści należy wykonać oprysk preparatem miedziowym (np. Miedzianem 50WP). Mamy ostatnio ciepłe zimy, w takich warunkach choroba nasila się i jej efektem są wczesne zakażenia. Zabieg oprysku preparatem miedziowym powtórzmy więc wczesną wiosną, jeszcze przed pękaniem pąków.

Późna jesień (koniec listopada i grudzień) to właściwy okres na pobielenie pni i grubszych konarów drzew. Zabieg ten zabezpiecza pnie i gałęzie przed nadmiernym rozgrzaniem promieniami słonecznymi w trakcie dnia, w sytuacji, gdy nocą temperatury spadają poniżej 0 °C – zapobiega pękaniu kory i powstaniu ran zgorzelinowych. Wbrew powszechnej błędnej praktyce bielenia nie przeprowadzamy wiosną, gdyż w ten sposób przyczyniamy się do opóźnienia rozpoczęcia wegetacji przez drzewa w następnym sezonie.

Jesień to także czas na ostatnie koszenie trawnika i zebranie z niego liści. Obie te czynności są ważne, bowiem pozostawienie liści na trawniku czy zbyt długiej trawy stworzy dobre warunki do rozwoju mchu i na wiosnę będziemy mieli dużo tzw. filcu do zwertykulowania. Poza tym należy mieć na uwadze to, że liście jabłoni i gruszy mogą być porażone parchem, którego zarodniki przeniosą się wiosną z liści na drzewa.

Jeżeli mamy na działce oczko wodne i zimują w nim ryby, to należy zadbać o to, aby po zamarznięciu powierzchni oczka miały one dostęp do tlenu. Jednym z rozwiązań jest styropianowy pływak, który umożliwia natlenianie wody. Pamiętając, że woda zawsze paruje przy dodatnich temperaturach, warto zaopatrzyć się w zbiornik wody (taki który rozszerza się ku górze), z którego zawsze możemy uzupełnić wodę w oczku.

Zimą, mimo okresu spoczynku roślin warto odwiedzać działkę dla własnego zdrowia. Spacer na świeżym powietrzu poprawia kondycję fizyczną, a spędzenie czasu z dala od miejskiego zgiełku równie pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie.

Przy okazji sprawdzimy, czy pogoda nie wyrządziła szkód na działce – czy wiatr nie rozwiał rozłożonego stroiszu, czy osłony z włókniny są właściwie umocowane i czy nieproszeni goście (nornice, sarny, zające, dziki) nie wyrządziły szkód.

Po obfitych opadach śniegu odwiedziny działki są obowiązkowe, aby jego nadmiar strząsnąć z iglaków i pozostawionych na zimę w gruncie warzyw (brukselki, jarmużu, pietruszki naciowej). Należy pamiętać również o usuwaniu mokrego śniegu z dachów tuneli foliowych i szklarni. Taki śnieg warto wrzucić do środka tych obiektów, zapobiegając w ten sposób zbytniemu przesuszeniu w nich gleby.

Wizytując zimą działkę wspomagajmy naszych ptasich sojuszników w walce ze szkodnikami, uzupełniając karmniki w świeży zapas ziaren i nasion i wywieszając słoninę czy kule tłuszczowe dla sikorek. Sprawdźmy też stan hoteli dla owadów.