Słuchacze Radia Koszalin w jednej z audycji poświęconych tematyce ogrodniczej zastanawiali się, jak to właściwie jest z utylizacją na działkach ROD części roślin porażonych przez rozmaite choroby i szkodniki. Temat pojawił się przy okazji omawiania problemu z ćmą bukszpanową, której błyskawiczne rozprzestrzenianie się w ostatnich latach na terenie całego kraju powoduje ogromne szkody w postaci masowego zamierania głównie krzewów bukszpanu.
Działkowcy zwracali uwagę na to, że ogrodowe kompostowniki nie są w stanie pomieścić większych ilości nawet mocno rozdrobnionego posuszu, a taki materiał, mimo że jest organiczny, może zawierać w sobie jaja owadów oraz różne przetrwalniki chorób grzybowych i w zasadzie nie powinien być kompostowany. Z kolei bezwzględny zakaz spalania resztek roślinnych na terenach ROD wyklucza niszczenie patogenów za pomocą ognia, a taki właśnie sposób jako najbardziej skuteczny zalecany jest np. w sadach owocowych przy walce z groźną zarazą ogniową. W związku z powstałą dyskusją na ten temat skontaktował się z naszym Okręgiem p. redaktor z Radia Koszalin, pytając o dopuszczalność spalania resztek roślinnych na działkach w wyjątkowych przypadkach. Odpowiadamy, dlaczego nie ma takiej możliwości, nawet w drodze wyjątku.
Należy podkreślić, że działkowców obowiązuje całkowity zakaz spalania wszelkich odpadów i resztek roślinnych zgodnie z § 68 pkt 5 Regulaminu ROD. Zakaz ten wynika nie tylko z prawa wewnętrznego ROD, ale także z prawa powszechnie obowiązującego i dotyczy zarówno działkowców, jak i ogółu społeczeństwa. Zgodnie z art. 191 ustawy o odpadach, termiczne przekształcanie odpadów poza spalarnią lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu lub grzywny. Ponadto kwestię tę regulują przepisy prawa miejscowego, m. in. uchwały antysmogowe. Odnosząc się do przykładu zalecania spalania roślin porażonych rzez patogeny w sadach, należy wskazać, iż realia panujące w ROD są zasadniczo odmienne. Celem ROD zgodnie z ustawą o ROD jest m.in. ochrona środowiska przyrody, oddziaływanie na poprawę warunków ekologicznych w gminach oraz kształtowanie zdrowego otoczenia człowieka. W ROD, gdzie na stosunkowo niewielkim terenie prowadzi uprawy i wypoczywa duża liczba użytkowników, niedopuszczalne jest spalanie i zadymianie okolicznych terenów. Jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, do których przestrzegania zobowiązany jest każdy działkowiec. Ponadto ROD w wielu przypadkach zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy wielorodzinnej i jednorodzinnej. Do Jednostki Krajowej PZD wielokrotnie wpływały skargi od Urzędów Miasta, wspólnot mieszkaniowych lub też indywidualnych mieszkańców na uciążliwe spalanie na działkach. Wzywana jest także Straż Miejska, która nakłada na działkowców mandaty. Samorządy lokalne poważnie traktują problem spalania odpadów w trosce o jakość powietrza szczególnie w dużych ośrodkach miejskich. Natomiast niezgodne z prawem spalanie odpadów w ROD grozi nie tylko karami finansowymi, rzutuje przede wszystkim na opinię o ogrodach, Związku i samych działkowcach, co zdecydowanie nie przyczynia się do pozytywnego postrzegania ROD w oczach społeczności i władz lokalnych. Trzeba również dodać, że spalanie odpadów i resztek roślinnych na terenie ROD stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz dla mienia, ze względu na ryzyko wystąpienia pożaru. W okresach suchych i wietrznych nawet niewielkie ognisko może w krótkim czasie wymknąć się spod kontroli. Ponadto, charakterystyczne dla ROD wąskie alejki ograniczają dostęp służbom ratowniczym znacząco zwiększając ryzyko rozprzestrzeniania się ognia. Wciąż pojawiają się doniesienia medialne o pożarach, które miały miejsce na terenie ROD. Z uwagi na powyższe, zakaz spalania w ROD ma również istotne znaczenie prewencyjne.
Odnośnie kompostowania odpadów roślinnych powstałych w wyniku rozwoju chorób czy po żerowaniu szkodników, w istocie nie jest zalecane kompostowanie części roślin porażonych przez patogeny na działce, z uwagi na ryzyko przetrwania patogenów i dalszego ich rozprzestrzeniania wraz z wykorzystywanym kompostem. Optymalnym rozwiązaniem w takich przypadkach jest przekazanie porażonych odpadów roślinnych do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) lub ewentualnie ich unieszkodliwienie poprzez tzw. grzebalnik (przestrzeń wykopana w ziemi bezpośrednio przy kompostowniku, służąca do zakopywania resztek roślinnych nienadających się do kompostowania, dodatkowo przesypywana np. wapnem). Sposób zagospodarowania roślinnych odpadów w PSZOK-ach może różnić się w zależności od przyjętych lokalnie zasad gospodarki odpadami. Najczęściej są one kierowane do profesjonalnych kompostowni, w których proces kompostowania odbywa się w warunkach kontrolowanych (m.in. w odpowiedniej temperaturze), a uzyskany kompost podlega badaniom przed dopuszczeniem do użytku.
W związku z powyższym, trudno zgodzić się z twierdzeniem zasugerowanym przez p. redaktora audycji, jakoby obowiązujący zgodnie z Regulaminem zakaz spalania odpadów i resztek roślinnych w ROD czy przekazywanie bioodpadów do punktów PSZOK były przejawem „odsuwania problemu”. Przeciwnie, takie wytyczne to przejaw odpowiedzialnego zarządzania, mającego na celu ochronę zdrowia, środowiska, bezpieczeństwa działkowców oraz dobrego imienia ROD i Związku.
Instruktor ds. Ogrodnictwa
Paweł LICHWAŁA




