Jesień rozgościła się na dobre, a wraz z nią pojawiły się grzyby. Będąc w lesie, zanim zaczniemy wypatrywać owocników grzybów w trawie czy na ściółce, w pierwszej kolejności powinniśmy patrzeć w górę, gdyż określonych gatunków grzybów należy szukać pod określonymi gatunkami drzew. Ze świerkami związane są borowiki, rydzów możemy spodziewać się pod sosnami, a np. koźlarze lubią towarzystwo brzóz. Taka zależność jest wynikiem spotykanej powszechnie w naturze symbiozy grzybów z korzeniami drzew, którą nazywamy mykoryzą.
Co mykoryza znaczy dla nas, ogrodników, i czy zjawisko to ma wpływ na rośliny uprawiane w ogrodach? Otóż ma wpływ, i to bardzo znaczący. Symbioza grzybów z roślinami przynosi szereg korzyści dla obu stron: grzybom zapewnia zaopatrzenie w związki organiczne wytwarzane przez rośliny w procesie fotosyntezy, w zamian obecność strzępek grzybów na korzeniach roślin zwiększa ich powierzchnię chłonną, co skutkuje lepszym zaopatrzeniem roślin w wodę i składniki odżywcze. Rośliny zaopatrywane są przez strzępki grzyba w związki mineralne, głównie fosforowe i azotowe, jak również mikroelementy, takie jak cynk, miedź, mangan czy żelazo. Grzyby mykoryzowe wytwarzają oprócz tego hormony i antybiotyki, które po wniknięciu do organizmu rośliny regulują jej wzrost i rozwój, jak i podatność na patogeny. Rośliny mykorytyczne są bardziej odporne na warunki stresowe. Podwyższona odporność dotyczy skrajnych temperatur (co ma istotne znaczenie podczas występowania wczesnych i późnych przymrozków), obecności substancji toksycznych w środowisku, oraz niekorzystnego odczynu gleby. Dla części gatunków powstanie mykoryzy jest nawet koniecznym warunkiem rozwoju, np. bez obecności grzybni nasiona roślin gatunków wrzosowatych nie są w stanie wykiełkować. Ogólnie rzecz biorąc, dzięki mykoryzie drzewa i krzewy są zdrowsze, lepiej rozrastają się, lepiej kwitną i przynoszą większy plon, mają też mniejsze zapotrzebowanie na zasilanie nawozami i lepiej znoszą niekorzystne warunki uprawy w ogrodzie.
Obecnie w sprzedaży znaleźć można różnego rodzaju preparaty mykoryzowe, z których przygotowuje się szczepionki. Trzeba pamiętać, że występują różne rodzaje mykoryzy, należy zatem mieć na uwadze, aby odpowiednia szczepionka była dobrana do odpowiedniej grupy roślin i została prawidłowo zaaplikowana.
Rodzaje mykoryzy
- Endomykoryza – najbardziej rozpowszechniona, występująca u większości roślin. Strzępki grzybni przenikają przez ściany komórkowe tkanek roślinnych i stykają się bezpośrednio z błoną komórkową roślin. Tego typu szczepionki są dla nas najważniejsze, gdyż oprócz iglaków, stosuje się je przy uprawie drzew i krzewów owocowych, a także warzyw.
- Ektomykoryza – dotyczy mniejszej grupy gatunków, głównie korzeni popularnych drzew, liściastych i iglastych. Strzępki grzybni oplatają korzenie roślin i wnikają do ich wnętrza wypełniając przestwory międzykomórkowe, przejmując funkcje włośników.
- Ektendomykoryza (mykoryza erikoidalna) – występuje u roślin z rodziny wrzosowatych. W tym przypadku strzępki grzybni zarówno wnikają do komórek roślinnych, jak i tworzą zewnętrzną sieć na korzeniach. Preparaty tego rodzaju służą do wzmacniania kwasolubnych roślin ozdobnych (azalii, różaneczników, wrzosów, wrzośców), ale doskonałe rezultaty daje także w uprawie borówki i jagody kamczackiej, mając istotny wpływ na zdrowotność tych roślin, ich kwitnienie i plon.
Jak stosować szczepionki mykoryzowe?
Szczepionki mykoryzowe mają postać gotowego żelu lub zestawu do jego przygotowania. Forma preparatu w postaci płynnej jest konieczna, ponieważ aby grzybnia mykoryzowa była skuteczna, musi być żywa. Przygotowany żel z grzybnią nanosimy na korzenie roślin w czasie sadzenia, ale można szczepić także rośliny już rosnące. W takim przypadku preparat należy wprowadzić do otworów wykonanych w ziemi, w okolicy zasięgu systemu korzeniowego rośliny – tak, by grzybnia miała styczność z korzeniami. Grzybnię mykoryzową aplikujemy raz, rozrasta się ona i pozostaje w glebie przez następne sezony i lata.
Pozytywny pływ grzybów mykoryzowych na uprawę roślin to jedno, ale czy możemy szczepionki mykoryzowe wykorzystać również do wyhodowania grzybów jadalnych we własnym ogrodzie? Jak najbardziej – do tego celu służą specjalne mykoryzowe szczepionki grzybów leśnych jadalnych, pozwalają one wyhodować w swoim ogrodzie głównie takie grzyby jak maślak zwyczajny i podgrzybek brunatny. Można spróbować również wyhodować własne borowiki szlachetne, jednak w przypadku prawdziwków sprawa jest bardziej skomplikowana. Borowiki do wzrostu wymagają relacji z pewnymi gatunkami muchomorów i obecności odpowiednich bakterii w glebie, a takie występują powszechnie tylko w naturze głównie w warunkach typowo leśnych. W ogrodach zwykły trawnik i kilka drzew iglastych raczej nie stworzą odpowiedniego środowiska dla wzrostu borowików, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować. Szczepionek mykoryzowych można również użyć do wyhodowania pieczarek. Mykoryzę jadlanych grzybów najlepiej stosować w okresach, gdy gleba jest wilgotna a temperatura podłoża przekracza 10°C, najlepiej wiosną i jesienią. Na wyrośnięcie grzybów w ogrodzie trzeba poczekać co najmniej rok, a większe zbiory będą możliwe po 2-3 latach.




