Ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis) to szkodnik, który w ostatnich latach zaczął masowo opanowywać i niszczyć bukszpany w Polsce. Owad spotykany jest najczęściej na bukszpanach, lecz gąsienice tej ćmy mogą żerować również na innych gatunkach roślin zimozielonych, takich jak np. ostrokrzewy i trzmieliny.
Ćma bukszpanowa pochodzi z Azji, a do Europy dostała się przy okazji, tak jak inne obce i często inwazyjne owady wraz z importowanymi roślinami ozdobnymi. W Polsce owad zauważony został już ponad dekadę temu i od tego czasu jego populacja dynamicznie się rozrasta, szczególnie szybko w cieplejszych rejonach kraju. Ćma bukszpanowa w sprzyjających warunkach może wykształcić nawet kilka pokoleń w sezonie wegetacyjnym, jej wyjątkowo żarłoczne gąsienice potrafią w krótkim czasie całkowicie ogołocić krzewy z liści. Bukszpan przyrasta bardzo wolno, na skutek gołożeru gąsienic gwałtownie pozbawiony zielonej masy, czyli aparatu oddychania i transpiracji, nie ma już szans na regenerację i odbudowę korony. Objedzone pędy wyglądają jak wysuszone i krzew najczęściej bezpowrotnie zamiera. Jeśli więc posiadamy na działce bukszpany, powinniśmy od wczesnej wiosny do późnej jesieni dokładnie je monitorować, jak również zmotywować do tego sąsiadów, aby skutecznie ograniczać rozprzestrzenianie się szkodnika po całym ogrodzie.
Pierwsze symptomy wystąpienia ćmy bukszpanowej to obgryzione brzegi liści i ich nienaturalne odbarwienia, nitki cienkiej przędzy wśród pędów oraz obecność odchodów gąsienic w postaci czarnych granulek, pozostałych na liściach, gałązkach i opadłych na podłożu pod krzewami. Walka z ćmą bukszpanową powinna być wielotorowa i dostosowana do fazy rozwoju larw. Pojedyncze zielonożółte gąsienice można wyłapywać i niszczyć mechanicznie. Warto użyć silnego strumienia wody, aby strząsnąć gąsienice z pędów na ziemię, skąd rzadko już wracają – najczęściej giną lub są wyłapywane przez ptaki. W przypadku jednak dużych i gęstych krzewów, przy masowej gradacji gąsienic, musimy już sięgnąć po odpowiednie preparaty do ochrony roślin.

Z profesjonalnych środków chemicznych dopuszczonych do upraw ekologicznych w 2025 roku, do zwalczania gąsienic motyli polecany jest Lepinox Plus – preparat biologiczny stworzony na bazie pożytecznych bakterii Bacillus thuringiensis. Skuteczne powinny być również rozmaite preparaty działające lepiąco, pokrywając gąsienice cienką klejącą warstwą i uniemożliwiające im w ten sposób oddychanie i przemieszczanie się (np. Afik, Agricolle czy Inseko). Środki chemiczne są jednak dość kosztowne, dlatego przede wszystkim możemy skorzystać z naturalnych i łatwo dostępnych sposobów na walkę z uciążliwym owadem.

Domowe opryski, sporządzone na bazie szarego mydła, octu spirytusowego z dodatkiem oleju roślinnego, roztwory czystej sody oczyszczonej, mocny wyciąg z tytoniu lub olej neem, stosowane obficie i systematycznie, ograniczają gąsienicom żerowanie. Sprawdzonym sposobem na wyeliminowanie szkodnika może być dokładne przesypanie pędów z żerującymi gąsienicami zwykłą mąką, zaduszającą larwom oddychanie, jak również proszkiem do pieczenia działającym w podobny jak mąka sposób.

Proszek do pieczenia, czyli mieszaninę sody oczyszczonej i rozmaitych regulatorów odczynu pH, warto stosować również w postaci oprysku. Roztwór działa drażniąco na przewód pokarmowy żerujących gąsienic, utrudniając im oddychanie i pobieranie pokarmu. Dodatkowo zmiana przez proszek odczynu powierzchni liści utrudnia gąsienicom ćmy trawienie pokarmu. Roztwór sporządzamy z 4 łyżeczek proszku, które należy rozpuścić w 1 litrze wody, przelać do butelki ze spryskiwaczem i dokładnie spryskiwać rośliny, zwłaszcza ich wewnętrzne części. Inne roztwory do oprysków sporządzamy podobnie: płyn do naczyń – 1 łyżka na 1 litr wody; ocet i olej roślinny – 4 łyżki octu i 3 łyżki oleju rzepakowego na 0,5 l wody; soda oczyszczona – 1 łyżeczka na 500 ml wody z dodatkiem adiuwantu, np. odrobiny płynu do naczyń (dla lepszego przylegania preparatu do powierzchni). Szare mydło: 75 g startego mydła rozpuszczamy w 5 l ciepłej wody. Ok. 0,5 kg krajanki tytoniowej zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na dobę w celu wytworzenia mocnego wyciągu. Po rozcieńczeniu wyciągu w proporcji 1:10 obficie opryskujemy całe krzewy z zewnątrz i wewnątrz.

Pamiętajmy, że w walce z ćmą bukszpanową ważna jest profilaktyka. Podstawą są regularne przeglądy i obserwacja roślin oraz odpowiednie działania już od wczesnej wiosny. Warto stosować biopreparaty wzmacniające odporność bukszpanów a także na bieżąco usuwać opadłe liście, w których mogą zimować larwy. Regularne prześwietlające i sanitarne cięcie bukszpanów nie tylko poprawia ich wygląd, ale też odsłania wnętrze roślin i ogranicza możliwość ukrycia się gąsienic. Przewiewne krzewy są mniej podatne na zakładanie przez ćmy kokonów i łatwiejsze do opryskiwania preparatami. Zakładajmy budki lęgowe dla sikor, wróbli i innych ptaków owadożernych. Ptaki chętnie zjadają larwy i dorosłe ćmy. Dobrą praktyką jest również sadzenie w pobliżu bukszpanów roślin towarzyszących: czosnków ozdobnych, lawendy, mięty – ich zapach działa odstraszająco na ćmę bukszpanową i wiele innych szkodliwych owadów.
Instruktor ds. Ogrodnictwa
Paweł LICHWAŁA





